Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

January 26 2013

pestek
20:10
5522 22e1
Reposted bycassandra2707 cassandra2707

January 12 2013

pestek
21:18
9182 547d
Reposted bylockessadroeck

October 23 2012

pestek
19:47
7518 40c3

October 18 2012

pestek
10:12
Będzie o kryzysie. Musze się wyżalić.

Prowadzę działalność, produkuje taki małe ustrojstwa do sklepów: meblowych, z akcesoriami meblowymi, z panelami i ogólnobudowlanych. Na dodatek jeżdżę i to sprzedaje. Moja sprzedasz wzrosła z rokiem poprzednim o 30%. Uważam to za wynik bardzo dobry, jednak wraz ze wzrostem sprzedaży wzrosła też liczba osób nie płacących w terminach. Ile to procent zapytanie? Dużo. W poprzednim roku w terminie nie płaciło mi od 10-20%. Dwadzieścia to górna granica. Zdarzały się takie miesiące. A teraz to już jest koszmar. Faktury po terminie wynoszą jakieś 60%. Co uważam za fakturę po terminie? Mniej więcej termin + tydzień, góra dwa. Nawet sklepy które do tej pory nie miały problemu z płaceniem w terminach, teraz „puszczają” przelewy w ilościach śladowych. Dzwonienie i nagabywanie o zapłacenie też już nie przynosi skutku bo sami nie mają pieniędzy. Mój towar nie jest jakiś specjalnie. Górna granica faktur to 2-3tyś.

Coraz więcej hurtowników ma problemy z kontrahentami i płynnością finansową. Coraz więcej hurtowników musi otwierać sklepy żeby utrzymać siebie i swoich pracowników. To samo dotyczy producentów, muszą otwierać firmowe sklepy żeby utrzymać wysokość produkcji i pracowników.
Moim zdaniem „kryzys” to rozdmuchane specjalnie słowo dla mas. Dlaczego? Spójrzmy kto mówi o kryzysie. Rząd i media. Polskie media są nastawione na pesymistyczną wersje wiadomości. W gazecie na pierwszej stronie będziemy mieli matkobójczynie, a gdzieś na 3-4 w małym artykule że chłopiec uratował brata czy matkę. To samo ma się do kryzysu. Pierwsze co słyszysz w wiadomościach to kryzys. Otwierasz gazetę kryzys. Portal internetowy kryzys. Rząd krzyczy kryzys. Premier jeździ po świecie bo kryzys i musi z nim walczyć.

Ludzie słysząc tylko: „KRYZYS, KRYZYS, KRYZYS” zamykają się w domach i nic nie kupują. A prawda jest taka ze na tym tracą mali przedsiębiorcy. Dlaczego mali? Popatrzmy na markety typu Casto i masło popularne, Raper z Kielc i Czarodziej Arturiański. Mają klientów że ho-ho. Dlaczego? Przyciąganie klienta bilbordem: Cement za 8zł. Czy czymś innym. Przyjeżdża potencjalny klient i dostaje oczopląsu, bo tutaj można kupić wszystko. Kupi 2-3 rzeczy z promocji a reszta ma cenę tak wywindowaną do góry że wszystko się wyrównuje, a nie kiedy zapłaci więcej niż w sklepie budowlanym osiedlowym.
Przykład w Liroyu kupowałem kiedyś wełnę mineralną to myślę kupie kątowniki od razu, cena 120zł. Coś drogo. Zajeżdżam do sklepu na osiedlu, cena: 50zł.

Na dodatek głupi są ludzie którzy uwaga: dla 10zł są gotowi pojechać do Liroya, Casty, Oszą czy innego badziewia nawet 50km. Mieszkam w Białymstoku, w weekend podjeżdżając pod w/w Hipermarkety można się przekonać kto tam kupuje. Widać tylko rejestracje takie jak (Rejestracja Białegostoku to: BI): BSK. BWM, BIA, BBI. Ludziom nie szkoda paliwa na taką wycieczkę? Sądzę ze w innych większych miastach jest tak samo.

Białystok i ogólnie wschód ratują Białorusini i Ukraińcy. Moi kontrahenci mówią żeby nie oni po góra 3 miesiącach musieliby zamykać sklepy. To samo jest na zachodzie gdzie akurat przyjeżdżają do nas Niemcy na zakupy.

Kryzys jest rozdmuchany. Rozdmuchany do granic możliwości. Po to żeby otumanić prostego Kowalskiego. Zamknąć go w domu i niech liczy pieniądze na koncie i daje się wmanewrować. Dlaczego rząd jednogłośnie podwyższa sobie pensje? Dlaczego myślą tylko o podnoszeniu podatków? W USA jak był kryzys Vat zmniejszyli i kryzys został zażegnany. O tym przekonują ekonomiści. Nie dajcie się zwieść. Może przemawia przez mnie to że mi coraz gorzej, ale wszystko prowadzi ku upadkowi tych najmniejszych.

Taki mały przykład. Facet w Białymstoku miał w poprzednim roku obrót w wysokości 8mln zł. Tyle powinni mu zapłacić jego kontrahenci. Teraz musi zamykać działalność bo jeszcze 4mln z poprzedniego roku nie zostały uregulowane, a z tego ma już następne 4 też nie uregulowane i co ma teraz zrobić?

Dzięki dla tych co przeczytali moje wypociny. Chciałem po prostu się wyżalić i mam nadzieję że na tym portalu to przejdzie.
Reposted bywasyl wasyl

October 11 2012

pestek
20:19
5293 b8c7
Reposted byIssin Issin

September 06 2012

pestek
08:56
Ot, dziś przeczytałem, kolejny zwrot w myśleniu:

Życie to gra wyborów, balansowanie między pragnieniami, wizją strat i zysków, emocjami, i podejmowaniem decyzji powstającej w oparciu o wiele znaczeń i racji. Każdy wybór rodzi jednak konsekwencje, a brak wyboru - też jest wyborem, i także przynosi ze sobą konkretne skutki. Od zakupów, poprzez wybranie programu w telewizji, po bardzo ważne, życiowe sprawy, wybieramy. Nasze życie jest usłane nieustannymi wyborami, jak piekło dobrymi chęciami.

                                                                Mężczyzna wybiera kobietę.

 

Niektórzy mówią że mężczyźnie tylko tak się wydaje, a prawdziwy wybór jest dokonywany przez kobietę. Jak jest naprawdę, nie wiem, i pewnie nigdy się nie dowiem. Drodzy Państwo, powiedzmy sobie szczerze, na sam początek - mężczyźnie imponuje kobieta elegancka, atrakcyjna, zgrabna, ładna, urocza, z jędrnym biustem, gęstymi włosami, naprężoną, pachnącą skórą, kobiecym głosem który potrafi skruszyć emocjonalne baszty obronne mężczyzny skuteczniej niż trąba Jerychońska. Są to cechy które postrzegamy jako pierwsze, i na nich opieramy dalsze wybory, na pożądaniu i dużym plusie który potrafi wymazać ukazujace się nam powoli (jak Titanicowi góra lodowa) wady co zrozumiemy za jakiś czas, ale zawsze jest to zrozumienie spóźnione. Dla kobiety liczy się ogólna prezencja mężczyzny, zaradność życiowa czyli czy ma mieszkanie (i jakie) samochód, jakie ma stanowisko, jakie studia, i jaki jest jego poziom społeczny którym można się pochwalić rodzinie i koleżankom. Oczywiście opisując występujące najczęściej relacje, zarzuciłem całun ciszy na margines ludzkich relacji i wszelkie dewiacje gdyż jest ich zdecydowana mniejszość, i nie o niej chcę pisać.

Gdy wygrywasz w lotka, albo dostajesz spadek o wysokości milion euro, masz wybór. Możesz hulać, zaszaleć w modnych klubach, z trendy ładnymi młodymi ludźmi którzy w scenerii akceptacji, klepania po plecach i uśmiechach oskubią Cię do czysta, w najlepszych apartamentach spędzać upojne noce z luksusowymi dziwkami, wciągać białe złoto w nosek i kąpać się w szampanie, zemścić się wreszcie na swoich wrogach i opłacić kilku miastowych żeby połamali tych którzy tak często prześladowali Cię w wyobraźni. Możesz także zainwestować w legalną dziwkę, żonę, i ją finansować by Cię kochała, możesz też inwestować te pieniądze, pomnażać, nie okazywać wzrostu zamożności rodzinie i przyjaciołom w słusznej obawie by `kochający' krewni nie wykończyli Cię żadaniami pożyczek i pomagania im bo przecież jesteście rodziną. Każdy wybór będzie podyktowany Twoimi pragnieniami, wyobraźnią, krótko albo daleko wzrocznością, poziomem kompleksów - im większe kompleksy i potrzeba zabłyśnięcia, tym większa chęć na szastanie pieniędzmi, im bardziej się lubisz, tym większe pragnienie do kumulowania majątku, pomnażania go by spełnić większe cele niż te które możesz osiągnąć za pomocą podstawowej sumy pieniędzy. Odpowiednie do wyboru którego dokonasz, będą też konsekwencje. Szybkie wydanie pieniędzy wpędzi Cię w depresję - nowi przyjaciele z klubów i dyskotek znikną, podobnie jak pieniądze, wspomnienie stylu życia młodego księcia pozostanie w pamięci (a rzeżączka złapana od dziwki w Twoim ciele) i będzie torturować Cię aż do śmierci gdy będziesz pracować na kasie w tesco z papersem w kroczu za 850 netto i znosił upokorzenia od wybrednych i nachalnych kientów. Oszczędzanie da Ci w późniejszym okresie znacznie więcej pieniędzy niż miałes na początku, plus brak kaca finansowego, bardzo dotkliwego, opisanego w przykładzie pierwszym, oraz szerokie możliwości spełniania swoich marzeń.

Gdy jesteś mężczyzną, pragniesz zwiazać się z kobietą. Twój wybór jest jednak ograniczony do tego kim jesteś, jaki jesteś, i iloma dobrami dysponujesz. Gdy masz 10 tysięcy, Twój wybór auta ograniczony jest tą sumą, gdy masz 100 tysięcy możesz wybierać i przebierać to oczywista oczywistość. Jesli jesteś średniakiem, będziesz miał średnią dziewczynę. Jeśli jesteś wysoko, masz znacznie większą wolność wyboru. Jeśli jesteś na dnie, zostaje Ci najmniejszy wybór Pań, które zgodzą się być z Tobą. Wyboru kobiety dokonujesz w młodym wieku gdy Twoja krew składa się w większości z hormonów sexu, z mózgu często wypływa krew w niższe rejony Twojego ciała co sprawia że nie myślisz rozsądnie i Twoje szanse na reprodukcję sa największe. Niedługo potem pojawia się dziecko, i Twoje życie zostaje wrzucone w pewne ramy, z których najprawdopodobniej nigdy się nie wyzwolisz - możesz nawet nie będziesz chciał, w imię wygody, narzekając jednak praktycznie non stop.

Moja rada jest następująca - nie musisz się śpieszyć. Kobieta za to musi, gdyż najczęstszym kryterium jej wyboru jest uroda, a ta gaśnie z wiekiem. Kobieta musi wyjść za mąż i mieć dziecko przed 40 rokiem życia, a na `rynku' pełno jest grymaśnych i zdesperowanych 30 + latek które zdecydują się `na byle co' by tylko skończyły się pobłażliwe uśmieszki rodziny i znajomych, oraz zadawane z udawanym współczuciem (ale z widoczną w oczach satysfakcją - kobiety są wobec siebie niezwykle okrutne) pytania o dzieci i kiedy wreszcie pozna chłopaka i wyjść za mąż. Kobieta w wieku 40 lat jest już nieatrakcyjna w znaczącej większości. To że są jakieś Panie które w tym wieku sa atrakcyjne, nic nie zmienia, gdyż każdy wie że to tylko kwestia niewielkiego czasu, procesów starzenia nie da się oszukać Jest to mechanizm z pozoru niesprawiedliwy, ale tylko z pozoru. Spójrzmy na wszelkie portale randkowe, czaty - jest tysiąc Pań, i 20 tysięcy facetów, to norma. Kobieta wystaczy że skinie paluszkiem, i niemal kazdy facet chętnie odda się z nią kopulacji. Za to mężczyzna który nie jest za przystojny, musi się natrudzić, i miesiącami nie może liczyć na upojną noc w ramionach kobiety. Zostaje tylko prostytutka, i dlatego ten zawód nieświadomie nienawidzą wszystkie `porządne' kobiety. Sex zawsze był bronią, zabranie do niego dostępu oznaczało karę albo wywarcie wpływu na mężczyznę by zrobić to co chce kobieta. Mężczyzna z czasem wariuje bez sexu, i często `pęka', albo idzie do prostytutki wyregulować ciśnienie w swojej prywatnej fabryce `jądrowej' wskutek czego szantaż nie powodzi się. Kobieta ma większy wybór, jest zdobywana, ale za to szybko jej atuty wygasają w sposób naturalny. Mężczyzna ma znacznie mniejsze pole wyboru, za to ma więcej czasu na wybór. Obie płcie mają swoje słabe i mocne strony którymi grają usiłując trafić pokera.

U męzczyzny w wieku 40 lat, jeśli jest chociaż trochę zadbany, sytuacja ma się znacznie inaczej. Zadbana i zamożna 40 latka może liczyć jedynie na młodego chłopca który wstydzi się dziewczyn w swoim wieku, kochanka któremu trzeba za ten sex zapłacić, czy to pieniędzmi, czy też podróżami, albo prezentami, miłość za to jest możliwa z Panem który ma od 50 lat wzwyż. Młodzi mężczyźni też się zakochują, szczególnie po bardzo dobrym seksie, ale ile trwa miłość 15 lat młodszego faceta? Bogaty i w miarę zadbany 40 latek może mieć młodą kobietę która się w nim zakocha, i bardzo chętnie urodzi mu dzieci. Im bardziej rośnie wiek kobiety i mężczyzny, tym bardziej sytuacja staje się dramatyczniejsza dla kobiety - dla kobiety chcącej mieć seksownego, młodego mężczyznę. Równolatka może jak najbardziej mieć, tacy Panowie chętnie szukają Pani do prowadzenia domu, gotowania, prania kalesonów. Cezary Pazura, facet po 40 tce, zabawny, inteligentny, człowiek sukcesu, bardzo zamożny - jestem pewien że jego znacznie młodsza kobieta go kocha jako prawdziwego mężczyznę i wiele młodych Pań chętnie oddało by wszystko by móc wyjść za niego za mąż. Ile jest takich kobiet w wieku Pana Czarka, że tysiące facetów chciało by się z nią żenić? No właśnie.

Ciąg dalszy mojej rady. Zauważ że Panie w dzieciństwie kochały bajki o żabie przemienionej w księcia, żebraka który stał się królem, menelem który przeistacza się w Marlona Brando. Jednak żadna dziewczynka nie lubuje się w bajce gdzie uroczy książe przemienia się w biedaka. Nikt nawet takiej historii nie napisał - która kobieta by kupiła takie coś? Im bardziej rośniesz w siłę, doświadczenie, obycie w świecie i wiedzę, tym bardziej łakomym kąskiem dla Pań się stajesz, i możesz wybierać w szerszej puli Pań. Jako pracownik pracujący za 1800 brutto i mieszkający z rodzicami, jakie masz pole manewru? Przecież kobieta szuka `bezpieczeństwa i stabilizacji' a tego jej z takimi zarobkami nie zapewnisz. A więc na takie warunki jakimi dysponujesz, zgodzi się jedynie kobieta zdesperowana, brzydka, kaleka, albo samotna, chcąca zapełnić czymś pustkę smutnej prozy dnia codziennego. Kobieta z wyższej sfery spojrzy na Ciebie z pogardą, rozśmieszysz ją swoimi amorami. Twoja wybranka może być dobrą kobieta, z dobrym sercem, ale co z tego skoro możesz mieć też z dobrym sercem, ale znacznie ładniejszą, intelektualnie bardziej stymulującą? Czy mając do wyboru seicento i mercedesa, wybierzesz seicento? Oba jeżdzą, ale cóż to za różnica w jeździe. Teraz możesz w to nie wierzyć, ale mężczyźni bardzo kochający swoje małżonki, kilka lat po rozwodzie zawsze mówią że można się jeszcze zakochać i być szczęśliwym, znacznie bardziej niż wcześniej. Zawsze może być lepiej, zawsze czeka na nas coś wspanialszego.

Kwestie etyczne - bądź ze sobą szczery. Czy Twoja kobieta, gdyby miała 100% pewności że na tym nie straci, i mogła Cię zostawić, mieć slub i związek z Bradem Pittem, zostałaby z Tobą? Jak myślisz? Jeśli nie znasz kobiet, odpowiem za Ciebie - zostawiła by Cię. Jest z Tobą ponieważ wie że jesteś w jej kręgu możliwości, może nawet Cię lubić, kochać, czemu nie? Ale mając lepszy wybór, wybrała by innego mężczyznę. W sklepie Twoja kobieta wybiera brzydkie czy ładne ubrania? Wybiera te, które są według niej najładniejsze. Nie łudź się że dała by kosza Pittowi, wybierając Ciebie. To nie jest złe, to jest życie. Każdy wykorzystuje swoje talenty i możliwości. Kobieta wykorzystuje urodę i swój wpływ na mężczyzn by wybrać takiego który da jej stabilizację, szacunek w społeczeństwie i spełnienie marzeń, Ty więc rób tak samo. Twoim atutem w stosunku do kobiety jest to, że nie musisz się tak śpieszyć jak kobieta, nie musisz być zdesperowany. Wobec czego powinienieś do około 30, 35 roku życia skoncentrować się na karierze, interesach, rozwijaniu się a śluby, poważne związki i dzieci trzymać od siebie z daleka. W wieku 35 lat, będąc człowiekiem który coś już ma, coś osiagnął, możesz wybierać z szerokiego grona atrakcyjnych kobiet, ale to nie wszystko - Twoje dzieci dostaną lepsze geny, i bardziej pewną finansowo przyszłość. Same zalety - jednak musisz się powstrzymać. Jeśli się powstrzymasz,  jak człowiek który wygrał w totka i inwestuje - będziesz do końca życia spijał śmietankę i żył z procentów. Jeśli nie umiesz nakazać sobie umiaru, raz zaszalejesz, a potem czeka Cię udręka do końca życia.

Młodszym mężczyznom radzę więc skupienie się na swojej pasji, na swoim wewnętrznym rozwoju, i gdy coś osiągną to dopiero wtedy szukanie stabilizacji życiowej z kobietą. Lepiej w wieku 35 lat poznać uroczą 20 - 25 latkę niż w wieku 35 lat być z 35 latką która zawsze miała nadwagę, była niewykształcona i niezaradna - tylko taka była w tamtym momencie dla Ciebie dostępna, inne dziewczyny nie zwracały na Ciebie uwagi. Teraz spójrz na nich - umęczony facet z piwnym brzuchem i brązowymi zębami idący wściekły w supermarkecie z potwornie otyłą, spocona kobietą trzymającą siatę z parówkami, chlebami, lodami i hoop colą, a za nimi wrzeszczące, pucołowate dzieciaki. Porównaj to do wizji gdzie wybierasz siebie i swoje życie, i idziesz z elegancką, seksowną dziewczyną której zazdroszczą Ci wszyscy, na parkingu wsiadacie w dobry samochód, stać was na dobrą restaurację, operę, wyjazdy by zwiedzać świat. To i to jest życiem, tak samo jak seicento i mercedes sa samochodami. To co się liczy, to jakość.

Posiadanie wcześniej dzieci nie gwarantuje pewnej przyszłości, to mit który nagminnie powtarzają jak mantrę dzieciaci - że Ci bez dzieci będą umierali samotnie, i nikt nie poda im szklanki wody. Wszystko super, tylko że samo życie pokazuje że to oni kończą w przytułkach, gdy rodzina ich wygania by przejąć nieruchomości i kupić sobie nowy samochód i telewizor. Człowiek samotny odłożył wystarczająco dużo pieniędzy by mieć zapewnioną pielęgniarkę do podcierania pomarszczonego zadka, i umiera bez żalu że dzieci które wychował, nie odwdzięczyły mu się.

Oczywiście możecie mi zarzucić, że szczęście jest stanem niezależnym od tego co dzieje się na zewnątrz. Tak, teoretycznie jak najbardziej tak. Ale czy naprawdę gdy wpadniesz w kloakę będziesz szczęśliwy? Teoretycznie możesz taki być, praktycznie? Nigdy.

March 19 2012

pestek
11:15
5879 d56d
niesamowity efekt, mi szczena spadła jak to zobaczyłem :D na prawde działa

March 16 2012

pestek
10:48
pestek
09:11
5543 4ab1

March 15 2012

pestek
07:57
8903 a251
Reposted bywalteralf walteralf

March 12 2012

pestek
11:49
6105 24a1
pestek
09:11
2207 e81e
pestek
08:47
1617 e59f
pestek
08:27
1107 e7f0

March 09 2012

pestek
09:02
9450 99d8
Reposted bymichalkoziol michalkoziol
pestek
08:50
8897 2adb
SW jest epickie :)
Reposted byTheGodfatherSanthe
pestek
08:02
6764 c93c
pestek
07:47
6205 47d0

March 07 2012

pestek
10:32
9691 8028
Reposted byzEveRMitreSquareMurdercharginrainstormdragon

March 06 2012

pestek
12:24
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl